Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolczyki. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 sierpnia 2014

Jak odwrócić wzrok rozmówcy od twarzy

   Sprawdza się tak w 98% przypadków, kolczyki są zrobione z materiału z koszulki odblaskowej. Siedzisz czy stoisz naprzeciwko kogoś i patrząc mu w oczy widzisz, że nie patrzy na Twoją twarz, tylko na kolczyki. Ciekawe doświadczenie, muszę przyznać :)
  

   Te kolczyki zrobiłam dzisiaj, choć to właściwie powtórka, bo pierwsze były zrobione tak z 1,5 roku temu, ale jeden się gdzieś zapodział (co z takim kolorem jest prawie niemożliwe swoją drogą) i stwierdziłam, że już niech będzie, zrobię obydwa nowe. No i mają własnoręcznie zrobione bigle :3

Miłego dnia!

Magda


Psssst! Działa też na nauczycieli, sprawdziłam!

czwartek, 7 sierpnia 2014

Jak przechowuję kolczyki

   Hej! Wakacje, a ja na bloga nie zaglądam, co ze mnie za blogerka!
Czas mija mi jakoś za szybko. Nawet się nie zorientowałam, kiedy skończył się lipiec. Trochę pracuję, więcej leniuchuję, a co do robienia czegoś biżuteryjnego... Wstyd przyznać, ale nie robię prawie nic. Ostatnio pierścionki, ale raczej takie drobne i nie mam pojęcia jak im zrobić dobre zdjęcia. Robię też miedzianą bransoletę, ale oj, duuuużo ona jeszcze czasu zajmie.
   Dziś pokażę Wam mój sposób na przechowywanie kolczyków typu sztyft. Zrobiłam sama, oczywiście. Ramkę wygrałam na dożynkach w tamtym roku (ale jakby kogoś interesowało, to jest z IKEI). Wujek skombinował mi białą płytę, a tata udostępnił wiertarkę na stojaku. Kupiłam małe wiertło i do roboty! Papier milimetrowy też się przydał, wszystko jest dokładnie wymierzone i wyliczone jakbyście się zastanawiali :)



   A pomalowanie ramki na jeden z kolorów pokoju wprowadza taki słodki efekt na parapecie ;)

   Macie jakieś swoje sprawdzone i wygodne sposoby przechowywania kolczyków (zwłaszcza takich długich? Bo mój zawodzi :(

Pozdrawiam i dzięki, że jesteście!

Magda

wtorek, 10 czerwca 2014

Selfie? + LBA

   Miałam to załatwić wcześniej, ale wiecie, akurat w poniedziałek miałam superhiperekstratrudny sprawdzian z bezkręgowców, na dzisiaj trzeba było przeczytać "Wesele"...
 
   Zacznijmy od kolczyków, powstały w czasie tego szału na papierowe. Różnią się od reszty właściwie tylko sposobem nakładania lakieru, tzn. na wszystkich robiłam to pędzelkiem, a tu gąbeczką, dało to taki fajny, matowy efekt i milutką fakturę ;)


   Jak już pisałam, dostałam nominację do Liebster Blog Award. Drugi raz, ale dopiero teraz uznałam, że ok, jak mam już 20 obserwatorów (dzisiaj jeden nowy, dzięki!) to może jest to cokolwiek warte.
   Ale nie będę nominować blogów, bo, no cóż, okazało się, że te kilka, które chciałabym, ktoś już nominował. Swoją drogą LBA to taki trochę łańcuszek, ale co tam, raz mogę wziąć udział.

Nominowała mnie Puchacz, z bloga Sowia Galeria. Dostałam takie pytania:

1. Dlaczego zdecydowałaś się na prowadzenie bloga?

Powodów było naprawdę sporo, teraz chyba nie dam rady wszystkich przytoczyć. Chciałam pokazać światu (ta, światu, jasne) co robię, ale też podoba mi się idea prowadzenia bloga, czyni mnie to może odrobinę "nieśmiertelną" (takie tam, Kochanowski). Przy okazji ćwiczę pisanie krótkich wypowiedzi, wierzcie czy nie, ale łatwiej przychodzi mi teraz napisanie czegoś, nawet pisanie postów nie jest już aż tak uciążliwe. No i widzę swoje postępy :3

2. Co chciałabyś osiągnąć?

Oj dużo rzeczy, ale rozumiem, że to w związku z biżuterią i blogiem. Chciałabym zacząć sprzedawać swoje wyroby.

3. Czy jest jakas technika rękodzieła, której nie lubisz? Dlaczego?

 Nie lubię = nie umiem? Jak tak to szydełko i druty, dla mnie nie do opanowania. A jeśli chodzi o nielubienie w sensie niepodobania, to chyba nie mam takiej techniki, wszystko jest w jakimś stopniu interesujące.

4. Jestem dumna z...

 Z siebie jestem całkiem dumna, a co! Może nie z tego, jak wyglądam, może nie z moich kiepskich zdolności organizacyjnych i kompletnej nieznajomości sztuki, ale ogólnie nie czuję się jakoś źle ze sobą. Mogłabym być mniej leniwa, bo w tej chwili uczę się chyba jeszcze mniej niż we wczesnej podstawówce, nie wiem jakim cudem mam nadal takie dobre oceny. Jestem dumna, z tego, co robię i bardzo się cieszę, że podoba się to też innym. Lubię także mój głos, choć jest strasznie wysoki (ekhm, ostatnio dostałam zakaz śpiewania na apelu, bo inni nie wyciągali i brzmieliśmy... no kiepsko).

5. Wykonuję rzeczy handmade, ponieważ...

Umiem, lubię, czasami szkoda mi kasy na kupowanie rzeczy, które jestem w stanie zrobić sama. Poza tym rzeczy handmade są wyjątkowe, a noszenie czegoś własnej roboty jest bardzo przyjemne ;)


6. Kogo byś zabrała na bezludną wyspę, jeśli mogłabyś zabrać tylko jedną osobę?

Nie mam zbyt wielu znajomych, już taka jestem. Na bezludną wyspę zabrałabym którąś z przyjaciółek, ciężko mi zdecydować.

7. Mój ulubiony kolor to...

Kilka lat temu powiedziałabym, że definitywnie niebieski. Ale teraz lubię wszystkie, chociaż spokojne odcienie niebieskiego i pudrowy róż ustawiają się najwyżej w klasyfikacji.

8. Chciałabym...

Czego to ja bym nie chciała... Najbardziej chciałabym wiedzieć, co zrobić ze swoim życiem. Chciałabym mieć fajnego męża (:3), jakieś dzieci, słodki domek, na którym koniecznie będzie wisiały takie chorągiewki (bunting), marzę o płotku wyglądającym jak kredki. Chciałabym przez całe życie mieć pasje. I oczywiście, chciałabym żyć długo i szczęśliwie ♥

9. Najbardziej na świecie nie lubię...

Nie wiem czy najbardziej na świecie, ale nienawidzę alkoholu. Fu, jak można to pić! Zdecydowanie wolę inne rzeczy. Już nie mówię o piwie, bo to jest chyba najgorsze, ale ostatnio mojej siostrzyczce kochanej mama dała spróbować wina i mi też chciała, ale mnie aż odrzuca, nie jestem w stanie, i to niby dla przyjemności? Dla celów zdrowotnych... no dobra, zrozumiem, nawet kiedyś miałam chyba takie lekarstwo. Ale to lekarstwo, trzeba przeboleć.
Troszkę głupio się czuję w towarzystwie moich rówieśników, którzy strasznie się tym podniecają, a czasami nawet się podśmiewają ze mnie, że nie piję, to bardzo przykre, uwierzcie. Ale to moja decyzja i jej nie zmienię, nie będę się do niczego zmuszać, jeśli mam mieć znajomych, którzy każą mi to robić, to wolę nie mieć ich wcale.
Chwila, ja właściwie nie mam znajomych. Ups.

10. Moje ulubione zwierzę to:

Nie przepadam za zwierzętami, ale mogę tutaj zaznaczyć, że uwielbiam cykl rozwojowy Chełbi modrej ;)

11. Śmieszna historia z mojego życia:

Jest u mnie w kościele taka jedna babcia, mówiąca 2 sekundy przed księdzem, śpiewająca tak głośno i bez rytmu, że wrażenia słuchowe zwłaszcza osób stojących nieszczęśliwie blisko niej nie są zbyt przyjemne. Kiedyś stanęłam obok, zupełnie przypadkowo i ją przekrzyczałam, a właściwie "prześpiewałam", mam dość donośny głos, choć może nie wyglądam. Jest stworzony do kościółkowych melodii, wychodzą mi całkiem dobrze, ale wtedy musiałam naprawdę się postarać. Pani zerkała na mnie co jakieś 10s (f=0,1Hz), a ja pękałam ze śmiechu, na szczęście były to czasy grzywki zakrywającej całą lewą część twarzy ;) Babcia uścisnęła mi mocno dłoń, a po komunii przeszła na drugi koniec kościoła, żeby tam było ją chociaż słychać.
Ostatnio, jakoś w okolicach Wielkanocy, powtórzyłam swój wyczyn. Dopiero po komunii udało mi się stanąć bezpośrednio obok niej, tym razem byłam na wysokich obcasach i też nie musiałam znosić ciągłego zerkania w moją stronę, ale mój tata stał w linii prostej i twierdził, że pani patrzyła się na mnie co chwila, aż w końcu wcale przestała śpiewać.
No, i tak żeby kompletnie się pogrążyć, lubię naśladować śpiew pań z najstarszego chóru, myślę, że mogłabym tam śpiewać. Teraz śpiewam w chórze średnim wiekowo, jest suuuper!


Dobra, koniec. Gratuluję, jeśli wytrwaliście ;D

Dzięki, że jesteście ze mną.

Magda

piątek, 6 czerwca 2014

Pieguski

   Post miał być wczoraj, ale, wybaczcie, położyłam się zaraz po powrocie do domu i właściwie dopiero po jedenastu godzinach snu byłam w stanie coś zrobić.
   No więc tak, ciasteczka są z FIMO, pobawiłam się trochę z cieniowaniem, ale nie jest to mistrzostwo, nakładam jeszcze trochę za dużo pasteli. Dzisiaj wieczorem mam jeszcze nadzieję wypiec kolejne rzeczy, głównie ciasteczkowe ;)


Tu porównanie do ciasteczka z kompletu z ciasteczkowym potworem.


Idę dalej na lekcje, do jutra!

Magda

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Elsa

   No nie mogę się na nią napatrzeć! Czasami nawet wpisuję w wyszukiwarkę "Elsa" i po prostu oglądam obrazki ;)
   Kolczyki zrobione dokładnie tą samą metodą co poprzednie.


   FIMO FIMO FIMO!
   W sobotę już się "wyszalałam", kilka godzin (tak z 7-8 pewnie) spędziłam na lepieniu ;) Jak już wszystko poprzyklejam i powykańczam, pokażę!

Magda

środa, 7 maja 2014

Kolczyki Lekko Stronnicze

   Już tylko kilka zaległych par zostało, nie będę tych kolczyków wrzucać w nieskończoność, obiecuję!
   Poznajecie te urocze twarzyczki?


   Mam nadzieję, że chłopaki się nie obrażą za użycie ich loga, ale, jak już pisałam, takiego obrazka nie odpuszczę ;) 
Założyłam te kolczyki do szkoły w tamtym tygodniu, kilka osób się pytało czy to oni, a sporo patrzyło jakby wiedzieli o co chodzi ;) Taka popularność...

Zapraszam na kanał Lekko Stronniczy, zaraz pojawi się nowy odcinek!


Magda

wtorek, 6 maja 2014

Le Lama

   No weźcie zobaczcie taki obrazek i nie zróbcie kolczyków! Tym bardziej, jeżeli właśnie odkryliście nowy sposób ;)
  

   Memy ogólnie są fajne do takich rzeczy, ja osobiście nie przepadam za takimi zwykłymi kolczykami typu: jakiś wazon z kwiatkami, jakieś tam wzorki, kawałek serwetki, bo ładny. Jak już coś robię, to lubię spróbować czegoś nowego. Jeśli to nie ma być nic określonego (np. do konkretnego stroju, czy eleganckie), chciałabym, żeby miało jakieś przesłanie, zwracało uwagę, albo chociaż żeby było śmieszne.
   A co Wy sądzicie o takich "bezpłciowych" kolczykach?


Magda

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Wielkanocne vol. 2

   Wiem, że trochę późno, ale dopiero dzisiaj zauważyłam, że jeszcze nie wrzuciłam tego zdjęcia ;)
   Chyba nie muszę się rozpisywać co do techniki, już kilka takich kolczyków było.


   Szykuję jeszcze jedne wielkanocne kolczyki (albo wisiorek, jakby nie wyszły dwa), ale ich publikację zostawię sobie na przyszły rok ;)

   Już za kilka dni wolne! W tym roku prawie 2 tygodnie, w przyszłym już nie będzie tak wesoło.

   W każdym razie, na blogu będzie się działo!



Magda

czwartek, 24 kwietnia 2014

Crossing - over

   Moje zabawy z piłką włosową... a raczej zabawy mojego taty :)
   Kolczyki - chromosomy pomalowałam farbami akrylowymi i polakierowałam błyszczącym werniksem. Dlatego właśnie zdjęcie jest jakie jest, światło się bardzo brzydko odbiło ;(


   Ale wiecie co?
   Założyłam kilka dni temu stronę bloga na Facebooku! Będę tam wstawiać odnośniki do postów, ale też takie rzeczy, które się na bloga nie nadają. Takie kulisy troszkę. Zapraszam serdecznie!

https://www.facebook.com/tanietaka

Magda






czwartek, 17 kwietnia 2014

Wielkanocne vol. 1

   Wielkanoc = kurczaczki!
   Kolczyki zrobiłam z papieru, z powycinanych kiedyś dziurkaczami ozdobnymi  kształtów.


   Wiecie, naszło mnie na uszycie tiulowej spódniczki. Może we wtorek... :3
   W ogóle mam masę rzeczy do zrobienia, tyle pomysłów na kolczyki, bransoletki! Dzisiaj odkopując biurko z różnorodnych drobiazgów i śmieci znalazłam sporo takich rzeczy, co to już zaplanowane do jakiś konkretnych działań były, mam nadzieję, że choć część ich przez święta zrealizuję ;)

Magda

czwartek, 10 kwietnia 2014

Najsłodsze kolczyki na świecie

   Ha, popatrzcie na to! Też papierowe, jedne z pierwszych. Dałam je Basi i chyba się spodobały, tzn. nie wiem czy jej się aż tak bardzo spodobały jak mi, ale reakcje były pozytywne. Bardzo pozytywne wręcz :D I nie wiem dlaczego mat-fiz wszystko interpretuje jako ściągi, to tak samo. No proszę, jakbym robiła ściągi to raczej nie na kolczyku, kompletna głupota.
   Teraz myślę nad fizycznymi, strasznie podoba mi się pomysł na bozona i bizona xD Efekt Dopplera też całkiem.



A może jest tu ktoś, kto wie co to za związki? Tytuł posta wprawdzie bardzo pomaga, ale i tak trzeba co nieco wiedzieć ;)

Pa!

Magda

wtorek, 8 kwietnia 2014

Shananay - pierwsze udane decoupage

   Piona dla tego, kto zna Shane'a!
   Jakoś tak wypadło, że znalazł się na kolczykach, to wszystko przez ten obrazek, który strasznie mi się spodobał, taki kolorowy więc ładny ;)


   Tu są 4 warstwy papieru i kolczyki są bardzo wytrzymałe. Wiadomo, że jak przywalę młotkiem czy będę na siłę zgniatać popsują się, to jednak wciąż papier. Na kolczyki są wystarczająco trwałe, a pomalowane werniksem dodatkowo wodoodporne. Nic tylko robić więcej!

I będzie więcej!

Magda

środa, 12 marca 2014

Kolczyki iście łazienkowe

   ... w zamyśle przynajmniej. Bo to miało być coś à la dozowniki na mydło.
   Pomysł zaczerpnęłam z pewnej strony z rzeczami dla lalek, zrobiłam po swojemu i pomalowałam na taki beżowy kolor, zdjęcie nie do końca go oddaje.
   I to przez zdjęcie, a właściwie przez niemożliwość zrobienia zdjęcia, koczyki pojawiają się dopiero teraz. Podchodziłam do niego już kilka razy, a dzisiaj uznałam, że nie chce mi się więcej bawić, ile można. To, które wstawiłam jest całkiem znośne, lepszego nie zrobię ;P


   I jeszcze się pochwalę, że nigdzie w internecie takich nie znalazłam. No jedne były, ale się nie liczą, bo plastikowe i nie robione ręcznie ;P
 
   Teraz jeszcze kwestia, czy ktokolwiek rozpozna w nich dozowniki ;D

Magda


środa, 5 marca 2014

Jajcarski komplet

  W manię robienia jajek wpadłam przedwczoraj, dzisiaj większość wychodzi mi już przyzwoicie ;)


   Zrobiłam bransoletkę z 9 jajek i dwa większe kolczyki, zobaczymy jak z ich trwałością, mam nadzieję, że żółtka mi nie poodpadają ;)
   I nie, białka nie są z modeliny, to moja słodka tajemnica z czego ;P

Magda



niedziela, 2 marca 2014

Mamooo, słuchawki się popsuły!

   Ostatni dzień ferii, a ja nadal nie mam chęci do lekcji. No dobra, rzadko kiedy w ogóle mam chęć ;)
   W tym szale odrabiania (ta...) zrobiłam sobie wczoraj wieczorem amatorski namiot bezcieniowy, teraz potrzebne mi jeszcze jedno dodatkowe źródło światła. Podobno to bardzo fajna rzecz, zwłaszcza kiedy robimy zdjęcia późną nocą (jak ja) ;P
   A dzisiaj pokażę moje dość stare kolczyki, które ze względu na niemożliwość sfotografowania nie pokazały się tu wcześniej (spróbujcie zrobić zdjęcie czemuś czarnemu z czarnymi akcentami, żeby jeszcze było widać kształt dość korzystnie).

 

A tu widzicie jak takie zrobić (a raczej jak zrobiłam je ja) :D 


Potrzebne nam dwa zaciski, albo malutkie końcówki, dwa kółeczka i coś do wsadzenia w ucho, sztyfty lub bigle. Nie zapomnijmy też o zepsutych słuchawkach, możecie ewentualnie na jeden kolczyk wziąć wtyczkę :) Tylko nie wyrzucajcie kabla, pokażę niedługo co można z niego zrobić!

Magda


sobota, 1 marca 2014

Pierwsze goferki

   Od razu powiem, że gofry robiłam sama, z żadnych kupnych foremek nie korzystając!
   Wykorzystałam natomiast spód opakowania ciastek. Nie wiem jakich, bo wycięłam go bardzo dawno. Nie to, żeby dawał jakieś rewelacyjne efekty, ale przynajmniej wyznaczył mi miejsca do pogłębienia zapałką :) Później wycięłam coś na kształt serduszka i zrobiłam sobie modelinową foremkę.
   To tak, te po lewej robiła moja siostra, a te po prawej ja. Moje wyglądają jak posypane cynamonem ;P
Ach, i ten dobór owoców!


Już w poniedziałek do szkoły... Ja nie chcę!

Magda

czwartek, 27 lutego 2014

Tłusty Czwartek w wersji mini :)

   Aaaaa pączki! Z ogrooomną ilością marmolady, w drugich to marmolada z pączkami bardziej :)


 
 
   Z bliska cieniowanie na pączku wygląda kiepsko... Musicie uwierzyć na słowo, z daleka są idealne :D
Pierwsze idą na kolczyki, mały na pierścionek, a średni znajdzie kilku kolegów i razem stworzą słodki  naszyjnik.

Pączkowo pozdrawiam!

Magda

niedziela, 23 lutego 2014

Laleczki moje laleczki

   Jakiś czas temu zobaczyłam zdjęcie z takimi słodziutkimi laleczkami malowanymi na patyczkach od lodów. Zrobiłam jedną, mi się bardzo podobała, ale chyba tylko mi :) Była zbyt sztywna, zbyt "przytwierdzona" do tego patyczka. Więc wycięłam. A jak wycięłam to i pomalowałam tył. Wtedy to już prawie miałam kolczyk. Wystarczyło dorobić drugi do pary :) Niestety po próbie delikatnego polakierowania laleczek mój długopis się trochę "porozpływał" ;(


Pierwsza była ta po lewej stronie, jest też moim zdaniem zdecydowanie ładniejsza :)

Pozdrawiam,

Magda

PS. Wklejcie tytuł w Google :)

niedziela, 2 lutego 2014

Ciasteczkowy potwór.

    Motyw tak znany, że nie wiem czy ktoś kto choć trochę czyta blogi i interesuje się modeliną go jeszcze nie widział. A jednak fajny, mi nadal się podoba :)



Dziś krótko, ale myślę, że nie ma potrzeby się o tym rozpisywać.

A co myślicie o tutorialu na taki prosty pierścionek?

Magda

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Książeczki ♥

Ta da da dam!
   Oto mój ambitny projekt, przemyślany od początku do końca, dość pracochłonny (zwłaszcza edycja tekstu) i powiedziałabym... inny :) Nigdy nie widziałam malutkich książek, takich z prawdziwego zdarzenia, w biżuteryjnym wydaniu.
   Pierwszym pomysłem były kolczyki z tekstem, ale cóż, wyszłyby ciutkę za duże, tak około 3,5x4,5cm. A po kilkugodzinnym ustawianiu wcięć i  przerzucaniu wierszy miałam już, delikatnie mówiąc, dość Worda. W efekcie kolczyki są bez tekstu, szyte, 2,5x3cm.
   Z zawieszką było inaczej, każdą kartkę sklejałam pojedynczo. Przy ostatniej, dosłownie ostatniej sklejanej kartce, zauważyłam, że brakuje mi 15 linijek tekstu. I to zupełnie w środku. Nie ukrywam, że to, co zrobiłam jest troszkę z lenistwa, ale ciiiiiiii, udawajmy, że tak miało być ;D

 To by były kolczyki.


A to zawieszka, ma tak ok. 3,8x4,6cm.








   Napis "błąd w druku" był celowy, ale wyszedł jeszcze jeden błąd - coś się przesunęło i musiałam wycinać fragment i go doklejać :)
   A komplet zapakowany był też w książkę, tyle, że z wydłubanym środkiem :)

Pozdro!

Magda